🚚 Dostawa tylko 9,90 zł | Darmowa od 197 zł

NAJLEPSZE CYNAMONKI EVER – W stylu słynnego Cinnabon – Foxx Gotuje

Cynamonka jest w mojej opinii trochę jak nasze pierogi – teoretycznie nie ma jednego idealnego przepisu, ale każdy po spróbowaniu wie, czy to są dobre pierogi.

Podobnie jest z cynamonką – ile ludzi, tyle przepisów, zwłaszcza na rynku amerykańskim, gdzie cynamonki osiągają totalnie inny level intensywności niż w Polsce.

I jest jedna firma, która zdominowała tamtejszy rynek cynamonek – Cinnabon. Tak, jeżeli oglądałeś Breaking Bad lub Better Call Saul to dobrze kojarzysz – to właśnie w tej sieci pracował Saul Goodman w fabule serii z Albuquerque.

Jako, że będąc w USA miałem niejednokrotnie jeść te słynne cynamonki – postanowiłem, że rozpracuję tego klasyka właśnie na podstawie ich cynamonek.

Dlaczego? Ponieważ to właśnie oni „przeszli grę” i osiągnęli absolutne maksimum w kwestii najlepszej wersji tego deseru.

Podczas researchu do tego przepisu udało mi się dotrzeć do byłego pracownika tej sieci, który podzielił się mnóstwem „inside’owych” tricków, które sprawią, że Twoja cynamonka to będzie złoto totalne.

Czy mój przepis na cynamonki jest najlepszy? Odpowiedź pozostawiam Tobie, po tym jak je zrobisz i spróbujesz pierwszy raz ;).

UWAGI:

  • cynamon używany w Cinnabon to odmiana Makara – czyli ogólnie rzecz ujmując, cynamon z Indonezji – ma zupełnie inną teksturę po zmieszaniu z wodą niż np. cejloński – dlatego, jeżeli chcesz uzyskać absolutnie top efekt – poszukaj cynamonu z Indonezji (jest w dużych marketach, produkowany przez jednego z popularnych producentów przypraw do ciast)
  • cukier brązowy używany na rynku amerykańskim jest nieco inny od naszej demerary, dlatego najlepszą opcją na zastąpienie jest mix 1:1 drobnej demerary z dark muscovado
  • do tego przepisu najlepiej działa masło irlandzkie, gdyż to masło szybciej robi się miękkie i łatwiej się rozsmarowuje

SKŁADNIKI:

Tangzhong:

  • 20 g mąki pszennej
  • 100 g mleka

Ciasto:

  • 505 g mąki pszennej (typ 450–550)
  • 80 g cukru
  • 70 g miękkiego masła
  • 9 g drożdży instant
  • 9 g soli
  • 30 g mleka
  • 105 g wody
  • 2 jajka
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • cały tangzhong

Mix cynamon-cukier:

  • 300 g drobnego cukru demerara wymieszanego 1:1 z dark muscovado
  • Lekko ponad 3 łyżki cynamonu (45 g)

Masło do posmarowania ciasta:

  • około 125-150 g masła irlandzkiego

Frosting:

  • 100 g serka kremowego
  • ok 4 łyżek (50 g) masła
  • 1,5 szklanki (300 g) cukru pudru
  • 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • szczypta soli
  • sok z połowy cytryny (polecam używać tych bio)
  • zest z połówki cytryny (polecam używać tych bio)

PRZEPIS:

Zacznij od przygotowania startera czyli tangzhong.

W rondelku wymieszaj 20 g mąki i 100 g mleka.

Podgrzewaj na średnim ogniu, ciągle mieszając.

Gdy powstanie gęsta pasta (ok. 65°C) zdejmij z ognia.

Przykryj i ostudź do temperatury pokojowej.

Do misy dodaj mąkę, cukier, drożdże wymieszane z wodą i mlekiem, sól, tangzhong, jajka (po jednym na raz), ekstrakt z wanilii, a na koniec, po małym kawałku miękkie masło.

Wyrabiaj ciasto w mikserze (ostatecznie ręcznie) aż uzyskasz w miarę gładką masę (warto wyłączać mikser i ściągać ciasto ze ścianek sylikonową szpatułą).

Po kilku minutach sprawdź jak trzyma gluten, rozciągając w palcach cienką warstwę ciasta – jeśli się trzyma, to ciasto jest wyrobione.

I teraz masz 2 opcje – A – czyli dla cierpliwych – B – dla niecierpliwych :).

OPCJA A – dla cierpliwych 🙂

Uformuj kulę (lub prostokąt, wtedy ciasto rosnąc w docelowym naczyniu żaroodpornym będzie łatwiejsze do wałkowania na prostokąt) i pozostaw na 45 minut przykryte w temperaturze pokojowej, a następnie wstaw do lodówki na 10-12h.

Po takim leżakowaniu, ciasto będzie idealnie dojrzałe i bardzo plastyczne, ale jednocześnie zwarte.

Wyciągnij je z lodówki na około 45 minut przed wałkowaniem.

OPCJA B – dla niecierpliwych 🙂

Uformuj kulę (lub prostokąt, wtedy ciasto rosnąc w docelowym naczyniu żaroodpornym będzie łatwiejsze do wałkowania na prostokąt) i pozostaw na 90-120 minut przykryte w temperaturze pokojowej, a następnie wstaw na 45-60 min do lodówki, aby ciasto lekko się schłodziło przed wałkowaniem.

Na tym etapie przygotuj 125-150 g masła – jeśli jesteś fanem masła to nawet minimalnie więcej :). Wiem, to brzmi jak dużo – ale w tym przypadku jest to niezbędne.

Bardzo ważne – masło musi być w temperaturze pokojowej, musi się łatwo smarować.

Przygotuj miks cynamon-cukier mieszając je ze sobą.

Ciasto rozwałkuj, w razie potrzeby dodając odrobinę mąki.

Celuj w prostokąt – dłuższy w poprzek blatu, jeżeli chcesz więcej warstw lub dłuższy wzdłuż blatu, jeżeli chcesz uzyskać więcej sztuk, ale zmniejszą ilością warstw.

Ostrożnie rozsmaruj masło po całej powierzchni ciasta, zostawiając u dołu 2-3 cm pasek bez masła – jest to po to, aby po zwinięciu ciasto trzymało się w tym miejscu (ten patent nie zawsze działa, np. jeśli dodasz mąkę przy wałkowaniu, może to być utrudnieniem w sklejeniu ciasta).

Teraz wysypuj mix cukru z cynamonem i rozkładaj dokładnie dłonią po całości, aż uzyskasz pokrycie całego ciasta (oprócz tego paska o dołu).

Następnie delikatnie rozwałkuj całość, aby się lepiej trzymało przed zwijaniem.

Zwijaj ciasto ostrożnie, od góry do dołu, bardzo delikatnie je naciągając – i tutaj uwaga, jeżeli ciasto masz bardzo delikatne i elastyczne – nie naciągaj go, bo dostanie się tam powietrze i efekt wyjdzie odwrotny od zamierzonego.

Po zwinięciu całości, dociśnij łączenie, aby złapało.

Przy użyciu ostrego i cienkiego noża (lub nitki) przecinaj cynamonki na kawałki po 5-7 cm. NIE DOCISKAJ noża, delikatnie tnij jakbyś to robił piłą do drewna.

Jest też alternatywna opcja – ciasto przed zwinięciem można pokroić radłem na paski i dopiero wtedy zwijać – jednak nie wszyscy mają w domu radło + wymaga to pewnej precyzji w wycinaniu.

Teraz do formy (naczynia żaroodpornego) nasyp mix cukru i cynamonu tak, aby zakryło dno.

Ułóż na tym cynamonki, starając się aby nie stykały się ze sobą, ale żeby ich łączenia dotykały ścianek formy – w ten sposób zminimalizujesz rozkładanie się cynamonek w trakcie wyrastania i wypieku.

Na tym etapie warto dać ciastu jeszcze podrosnąć – nawet do 30-40 minut – oczywiście przykryte np. wilgotną ścierką.

Jeśli ciasto po dotknięciu palcem wraca do pierwotnego kształtu od razu – jeszcze potrzebuje chwili – jeżeli lekko zostaje – jest gotowe do wypieku – jeśli mocno zostaje i w ogóle nie wraca do kształtu – leżało minimalnie zbyt długo.

Wypiekaj cynamonki w 175-180 stopniach przez 18-20 minut – tryb termoobieg lub góra dół.

Jeżeli Twój piekarnik ma tendencję do niedopiekania z jednej strony (jest to dość częste) – w połowie odwróć formę o 180 stopni.

W czasie wypieku przygotuj frosting, mieszając wszystkie składniki najpierw ręcznie, a na koniec mikserem, aby uzyskać idealnie kremową masę.

Jak tylko wyciągniesz cynamonki z piekarnika – odwróć je do góry nogami – w ten sposób masło dotrze do każdego zamarka ciasta, idealnie rozprowadzając wilgotność i smak do Twoich cynamonek.

I od razu pokryj wszystkie cynamonki frostingiem, nawet po bokach.

Gratulacje, to była ciężka przeprawa – ale za chwilę mi podziękujesz – bo przed Tobą piękny finał tej cynamonowej przygody :).

Te cynamonki je się widelcem, bo są zbyt delikatne na jedzenie rękoma – ale jedz jak Ci się tylko podoba :).

Jak je przechowywać? Moim zdaniem od razu po wystygnięciu najlepiej jest je zamrozić i w razie potrzeby, wyciągnąć i podgrzać w mikrofali przed 30 sekund – w ten sposób masz pewność, ze zawsze będą świeże niczym bezpośrednio z pieca.

A co zrobić z resztką cukru i cynamonu pozostałymi na dnie formy? Przełóż do pojemnika – będzie świetnym dodatkiem do latte lub innego deseru.

Smacznego!

Zobacz również

Cynamonka jest w mojej opinii trochę jak nasze pierogi – teoretycznie nie ma jednego idealnego przepisu, ale każdy po spróbowaniu wie, czy to są dobre pierogi. Podobnie jest z cynamonką – ile ludzi, tyle przepisów, zwłaszcza na rynku amerykańskim, gdzie cynamonki osiągają totalnie inny level intensywności niż w Polsce. I jest jedna firma, która zdominowała …

„Kto nigdy nie zadymił chaty, niech pierwszy rzuci tortillą” – tym zdaniem najprościej podsumować dzisiejszy przepis – ponieważ dym gra tu kluczową rolę. Jest to jedno z pierwszych meksykańskich dań (a dokładniej tex-mex, chociaż podobno całkowicie pochodzi z USA), których uczyłem się przygotowywać w domu. Wnioski, do których doszedłem po latach – ten przepis i …

Kuchnia francuska jest specyficzna i smaczna jednocześnie. Jedni ją kochają, inni nienawidzą. Ta zupa należy do moich ulubionych, ma też nietypowy sposób podania i jest bardzo intensywna w smaku.  Swoją drogą – czy ta zupa nie powinna się nazywać Polską Zupą Cebulową? Nikt chyba nie kocha cebuli bardziej niż my ;). SKŁADNIKI: Bagietkę pokrój na …

Updating
  • Brak produktów w koszyku.