Ten przepis chciałbym podsumować krótko – nie tylko szakszuka zasługuje na jedzenie prosto z patelni. 🙂
Meksykańskie huevos rancheros to danie wybitnie świeże i smaczne, choć stylistyką mocno nawiązuje do szakszuki. Jednak smaki skręcają zdecydowanie w innym kierunku. Amigo – musisz tego spróbować!
SKŁADNIKI:
- 2-3 małe placki tortilla (jeśli masz możliwość kupić kukurydziane będzie idealnie, ale pszenne też będą ok)
- 4 jajka
- 12-15 pomidorków koktajlowych drobno posiekanych
- 1 łyżeczka koncentratu pomidorowego (opcjonalnie, ale polecam)
- 1 mała posiekana cebula
- 1 posiekany ząbek czosnku
- 2 posiekane małe papryczki (najlepiej pikantne – ale łagodne też zadziałają) np. jalapeno, pepperoni, chili, itd.
- ⅔ łyżeczki kminu rzymskiego
- ⅔ łyżeczki papryki wędzonej
- ⅔ łyżeczki oregano
- sól i pieprz
- olej roślinny (polecam z awokado)
- listki kolendry
- odrobina soku z limonki
- awokado (opcjonalnie)
- kwaśna śmietana (opcjonalnie)
Wersja fit:
– placki zastąp wysokobiałkowymi
– jeżeli chcesz więcej białka – dodaj np. pierś z kurczaka
Do patelni dodaj trochę oleju i wrzuć po kolei czosnek, cebulę oraz papryczki.
Smaż przez 2-3 minuty.
Wrzuć pomidorki, dodaj koncentrat.
Dopraw solą i pieprzem, kminem, oregano, papryką wędzoną.
Smaż przez kolejne 3-5 minut, mieszając.
Zrób 4 wgłębienia i wbij tam jajka. Dopraw solą i pieprzem. Przykryj.
Zmniejsz ogień i pozwól jajkom się ściąć.
Na koniec posyp kolendrą, dodaj opcjonalne awokado, kwaśną śmietanę oraz skrop limonką.
Polecam jeść z tortillą lub podawać to na niej. 🙂
Smacznego!

