Smash Burgery (I ogólnie, burgery) należą do grupy takich dań, które – niestety – powodują, że cała kuchnia, nawet z najlepszym okapem – po prostu jest wypełniona zapachem smażenia.
I mimo tego, że smashe zdecydowanie są moim ulubionym fast foodem – nie zawsze mam ochotę prać wszystkie ubrania i wietrzyć mieszkania. 🙂
Dlatego pomyślałem, że musi być opcja na zrobienie tego w piekarniku – z innymi potrawami się udawało to i tu powinno.
I miałem rację – gwarantuję Ci, że smash z piekarnika jest równie dobry co taki z flat topa / grilla / patelni.
SKŁADNIKI:
- 80 g wołowiny 80/20 lub 75/25 (proporcje chudej do tłustej części) uformowane w kulkę (jeśli podwójny to 2 kulki)
- miękka bułka burgerowa
- papier do pieczenia (opcjonalnie)
- 2-3 plasterki american cheese (u nas jest to sprzedawane np. jako Mlekovita Burger Menu lub przez Hochland – w formie takich kwadratowych plasterków nałożonych jeden na drugi)
- sos smash (3 łyżki majonezu, 1-2 łyżki ketchupu, 1 łyżeczka żółtej musztardy, 1 łyżeczka srirachy)
- 2-3 pikle / ogórki konserwowe / kiszone
- sól
Piekarnik nastaw na 200 stopni z funkcją grill (górna grzałka) + termoobieg – zazwyczaj ostatni program.
Na blasze umieść papier do pieczenia, połóż na nim kulkę, posól, przykryj drugim kawałkiem papieru i dociśnij smasherką lub garnkiem, aby rozpłaszczyć go na jak najcieńszy placek – ma być 20-30% większy niż średnica bułki.
Umieść blachę na 1 lub 2 od góry półce i piecz przed 4-5 minut.
W międzyczasie bułki tostuj na suchej patelni lub z odrobiną masła.
po 4-5 minutach wypieku na mięso ser i piecz kolejną minutę, półtorej.
Złóż burgera i ciesz się smakiem smasha w domu bez zadymiania chałupy. 😉

