Ten deser jest wbrew pozorom bardziej złożony niż nie jedno danie fine dining – dlaczego?
Bo brownie – a o nim mowa – możesz zrobić zarówno w formie 2 minutowej (jak w mojej nowej książce Foxx VS 15 Minut) jak i w formie ultra-wypasionej, której przygotowanie wymaga chwili skupienia – ALE EFEKT – UMAMI DESEROWE – wynagrodzi Ci cały trud :).
Poniższy przepis to moja jeszcze bardziej podkręcona wersja brownie, które opracowali panowie w Chefsteps.
SKŁADNIKI:
- 144 g masła
- 113 g czekolady gorzkiej (można wymieszać 64% z 70-80%)
- 2 jajka
- 370 g cukru (w moim przypadku wymieszałem biały, demerara oraz dark muscovado* – w krokach poniżej wyjaśnienie
- 138 g wody
- 55 g białej pasty miso (z ciemną też wychodzi wypas)
- 1,7 g soli
- 5 g ekstraktu z wanilii
- 2-3 łyżeczki espresso w proszku
- 94 g mąki pszennej
- 26 g kakao niesłodzonego
- około 1/2 puszki kajmaku
- 110 g mlecznej czekolady + odrobina gorzkiej (wymieszaj i posiekaj)
- sól Maldon do posypania na górę (opcja, ale polecam mocno)
Metalową lub szklaną (grubą) miskę umieść w garnku z wolno gotującą wodą, tworząc kąpiel wodną.
Jeżeli chcesz użyć palonego masła – podgrzewaj je na dużym ogniu w rondelku, po czym jak zrobi sie brązowe, przecedź przez metalowe sitko i wystudź.
Do miski dodaj czekoladę gorzką (113g) oraz całe masło. Powoli rozgrzewaj mieszając.
W międzyczasie do rondelka dodaj cały cukier oraz wodę. Ustaw termometr wkładany (tutaj się przyda) i rozgrzewaj syrop do temperatury co najmniej 115 stopni (najlepiej bliżej 125).
Jeżeli użyłeś miksu 3 cukrów – będzie mocno pieniło i może trochę chlapać – uwaga 🙂 – ale smakowo to wynagrodzi :). Jeżeli użyjesz samego białego cukru to będzie bardziej kontrolowane.
Do misy miksera dodaj jajka i zacznij je ubijać kiedy temp. w rondlu z cukrem osiągnie ok 100 stopni.
W momencie kiedy temperatura syropu osiągnie odpowiednią wartość – ostrożnie i powoli wlewaj to do ubijanych jajek, uważając aby nie lać po ściance misy miksera – bo zastygnie.
Kręć przez kolejne 2-5 minut aby masła nieco zgęstniała.
W oddzielnej misce przesiej mąkę z kakao.
Zmniejsz obroty miksera i po kolei dodawaj: sól (1,7 g), pastę miso, ekstrakt z wanilii oraz na koniec miks mąki z kakao.
Kręć przez chwilę aż wszystko się ładnie wymiesza.
Do formy żaroodpornej włóż papier do pieczenia, wcześniej spryskując lub smarując formę olejem.
Powoli wlej masę i na to dawaj lekko podgrzany kajmak, rozkładając go równomiernie, a następnie pałeczką do sushi rozmazuj kajmak po całej masie.
Na górę posyp posiekaną mieszankę mlecznej z gorzką czekoladą (lub samą mleczną) oraz odrobinę soli maldon.
Piecz w 180 stopniach przez 48-50 minut.
Po wyjęciu, opcjonalny finish z soli Maldon – i chwila cierpliwości, bo to musi wystygnąć ;).
Smacznego!







